XXV lecie zespołu Prawda w Krakowie, było doskonałą okazją do premierowego artykułu naszego nowego nabytku w Wierze Rocka. Młoda krew, lubiąca wyzwania oraz dobrego Punka. A jak wyszło przekonajcie się sami :)Dnia 20 grudnia 2019 roku na pohybel wszelakim przeciwnościom losu, wraz z moimi około myślenickimi kompanami, wybraliśmy się na długo oczekiwany koncert, odbywający się w krakowskim klubie studenckim „Zaścianek”. Przeciwstawiając się kłopotom logistycznym oraz organizacyjnym (z naszej strony oczywiście) dotarliśmy do wcześniej wspomnianego lokalu, aby spędzić wieczór w klimatach punk rocka. Na miejscu zostaliśmy gorąco przywitani przez towarzystwo reprezentacyjne wieczoru przez 1/4 „zestawu” muzycznego, który miał nam umilać tenże wieczór – na myśli mam chłopaków z zespołu PUNK BROTHERS – oraz część wolnych mediów – reprezentanta Wiary Rocka, znanego wśród czytelników jako „#gm”.

Koncert rozpoczynał występ ww. kapeli PUNK BROTHERS, którzy przelali masę pozytywnej energii dla widowni. Parę miesięcy temu miałem okazję recenzować ich najnowsze wydawnictwo pt. „Moje Ja”, którego znaczną część przedstawili nam na scenie. Bardzo żywiołowy skład muzyków, po przesłuchaniu utworów na żywo, jeszcze bardziej przekonał mnie do wcześniej wspomnianego materiału. Widownia bawiła się bardzo dobrze, co również zmotywowało mnie do pozostania w moim przekonaniu – super koncert.

Po obowiązkowej przerwie na papierosa na scenie zaczęli rozkładać się Panowie z zespołu PIJACKA BANDA, których muzykę znam i lubię od bardzo dawna. Na wieść, że chłopaki zaczęli grę, wszyscy przybyli degustatorzy brudnej muzyki, tabunami zmierzyli pod scenę, aby zaznajomić się z przedstawianą muzyką. Już od pierwszego numeru w wykonaniu „Pijackiej” ludzie ruszyli w tan pod sceną i zatopili się w świetnym wokalu oraz dobrej grze reszty zespołu. Występ był bardzo udany – nie obyło się bez siniaków i otarć w rytualnym tańcu, ale naprawdę było warto.

Następstwem kolejnej sesji papierosowej był występ formacji zatytułowanej LEŚNE LUDKI, którzy w melodyjny sposób rozbili wszelakie – o ile takie w ogóle miały miejsce – złe nastroje. W transie skocznej, a zarazem donośnej melodii, publiczność oszalała wykonując piękne pogo, które na pewno na długo zostanie ulokowanej w mojej pamięci. Prawdę mówiąc pierwszy raz spotkałem się z tym zespołem – nie tylko na żywo. Panowie przekonali mnie do swojej muzyki. Występ jak najbardziej „na plus”!

Tuż po trzeciej papierośniczej sesji, na scenie pojawił się ostatni zespół, który występował przed nami tego wieczoru – formacja PRAWDA, która na pewno znana jest każdemu słuchaczowi tego gatunku i nie tylko. Dosadne teksty, potężny wokal „Melona” oraz znakomita gra reszty „Prawdziwego” towarzystwa, to wyróżniające się atuty tej kapeli, której występ zrobił totalną „sieczkę” pod sceną, czego efektem są zdjęcia wykonane przez Grześka.
Reasumując i zbierając w całość wszystkie występy, jestem w stu procentach zadowolony z wyjazdu do średniowiecznej stolicy. Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim zespołom i każdemu członkowi z osobna oraz całemu towarzystwu, które doprowadziło do tego, że koncert ten był dla mnie naprawdę miłym przeżyciem, o którym niejednokrotnie będę wspominać.
Do następnego!
#Szczota
pełna galeria – XXV Prawdy – Kraków
zdjęcia – #gm