Za nami długie 365 dni 2020 roku. Roku stojącego pod znakiem odwołanych koncertów. Wydawałoby się, że nie będzie co napisać w zestawieniu rocznym, lecz jednak okazuje się inaczej. Więc mam przyjemność zaprezentować wam moje Top oraz Klapy z 2020 roku. Oczywiście nie każdy musi się z nimi zgadzać, to jest tylko moja prywatna opinia. Opinia oparta na materiałach zrobionych w tym pandemiczny 2020 roku, które widnieją na stronie Wiara Rocka.

Moje Top 5 koncertów w 2020 roku.

1. Naplechfest V 2020
2. Punkowe Walentynki w Lublinie
3. Balety u Wampira
4. Skankan vs Analogs
5. CZAD Orkiestra Stalowa Wola

Wydawałoby się, że w tej kategorii nie będzie o czym pisać. Okazuje się, że jednak miałem mały problem z wyborem swojego Top 5.
Po dłuższym zastanowieniu miejsce numer 1 przypada dla 5 edycji Naplech Fest. To było bardzo fajne doświadczenie muzyczne pokazujące, na jakim poziomie są koncerty zagraniczne, a jak to wygląda w Polsce. Jeszcze daleka droga przed naszymi rodzimymi organizatorami, żeby osiągnąć poziom, który zastałem na terenie Czech.
Miejsce numer 2 to Punkowe Walentynki w Lublinie. Ten koncert pokazał mi, że istnieją jeszcze kapele, które potrafią mieć tak rewelacyjny kontakt z publiką. Pod względem organizacyjnym, również „czapka z głowy” dla Marty oraz klubu Rider’s w Lublinie.
Trójeczka przypada dla pierwszego koncertu po wiosennym zawieszeniu. Impreza w plenerze, XXX lecie kapeli Dekolt, i masa ludzi z całej Polski. I ponownie palce w organizacji mieszała Marta, co pokazuje, że kobiety też potrafią zrobić rewelacyjną imprezę punkową.
Zaraz za podium melduje się pojedynek Skankan vs. Analogs, czyli powrót po latach legendy polskiego ska. I w tym punkcie niemuszę nic więcej pisać.
Ostatnie, 5 miejsce zajmuje Czad Orkiestra w Stalowej Woli. Muszę przyznać, że jeśli będzie okazja ponownie pojawić się na tej zacnej imprezie, to bez wahania się tam wybiorę. Organizacja imprezy, Line Up, miejscówka, wszystko zapięte na ostatni guzik.
Było jeszcze kilka imprez w tym roku, na których byłem, ale tak wygląda moje Top 5 koncertów w 2020 roku.

Top 5 wywiadów.

1. Ska Petarda
2. Rock Na Bagnie
3. XXX Dekoltu
4. Prawda o Prawdzie
5. Zimna Wojna

W chwili pierwszego Lockdownu wiadome było, że coś trzeba zrobić, żeby strona dalej śmigała. Więc dość szybko się przebranżowiłem z relacji koncertowych, na wywiady.
Najwyższe miejsce w tym zestawieniu przypada kapeli Ska Petarda. Wiedziałem, że będzie to dobry materiał, lecz to, co mnie spotkało przy robieniu tego materiału przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Karol z ekipą stanęli na wysokości zadania, świetnie się przy tym bawiąc.
Miejsce numer 2 przypadło popularnemu „Żabie” czyli Jackowi Żędzianowi. To, co robi Jacek, na przestrzeni lat, zasługuje na wielki szacunek. Po tej rozmowie jeszcze bardziej doceniam wkład włożony w organizacje Bagna.
Najniższe miejsce na podium wędruje do Sławka i kapeli Dekolt. Porozmawialiśmy o tym, co się działo w całej, XXX letniej historii kapeli. Jakie były początki i jakie najlepsze koncerty. Mam nadzieję, że Dekolt jeszcze długo będzie raczyć nasze uszy swoją muzyką.
Zaraz za podium zameldowała się rozmowa ze Sławkiem Świdurskim na temat nowej produkcji zespołu Prawda. O tej płycie jeszcze wspomnę w tym rocznym podsumowaniu. Melon zdradził nam, jak powstawała nowa płyta i czego się można spodziewać.
Ostatnie, wyróżnione miejsce w tym zestawieniu, zajmuje banda przystojnych brzydali, czyli Zimna Wojna. Mimo krótkiego stażu na scenie jest to jeden z wyróżniających się składów w PL. Podgadaliśmy o tym, jak to wszystko się zaczęło, jakie są plany na przyszłość zespołu. Jak dla mnie, jeden z mega pozytywnych zespołów na naszej scenie.
Dodatkowym wyzwaniem, było zrobienie 5 materiałów dla wytwórni Lou&Rocked Boys. Miały się one pojawić w ich corocznym zinie dostępnym w trakcie letnich festiwali. Niestety jak wiemy, zostały one odwołane, więc materiały udostępniliśmy na naszej stronie oraz na FB.

Top 5 recenzji w 2020.

1. Hrabia „Post Mortem”
2-4 Fast Fingers „Revolution”
Milomi „Mogę”
Prawda ” Tu jest Prawda”
5. Tony Tarantula&his Bastard „The Storm”

W tej kategorii miałem niezły zgryz. Naprawdę tak dużo fajnych produkcji w tym roku wyszło, że ciężko było wybrać te 5, a co dopiero ustawić je na konkretnych miejscach. Dla tego też miejsce 2 można śmiało przypisać aż do 3 płyt.
Numer 1 przypada dla kapeli Hrabia. Jak dla mnie, chłopaki swoją produkcją zostawili całą stawkę w tyle. Zespół wykonał kolejny krok w przód w swojej karierze i mam cichą nadzieję, że jeszcze nie raz nas pozytywnie zaskoczy.
Na kolejnym miejscu znalazły się aż trzy płyty.
Jako pierwsza będzie płyta kapeli Fast Fingers. W przypadku tej produkcji poprosiłem o pomoc zaprzyjaźnioną ekipę Punkosfery. Nie chciałem, żeby było, że jestem osobą, która na siłę promuje zespół. Punkosfera wyraziła w swojej recenzji wszystko to, co ja bym napisał, mimo że nie słyszeli zespołu na żywo. I jak dla mnie trafili idealnie w „10”.
Drugim krążkiem będzie debiutancka płyta Milomi „Mogę”. Mam przyjemność śledzić poczynania Mileny od samego wręcz początku i z wielką niecierpliwością oczekiwałem tego krążka. Tym bardziej że muzyka Mileny nie należy do gatunku, który słucham na co dzień. Ogrom pracy włożonej w produkcję tego krążka, zaprocentował kapitalnie przygotowanym materiałem, którego słucha się naprawdę bardzo dobrze.
Trzecią płytką z miejsca drugiego, będzie nowy krążek zespołu Prawda „Tu jest Prawda”. Muszę się przyznać, że miałem okazję posłuchać materiału przygotowanego na ten krążek jakieś 2 miesiące wcześniej. I od pierwszych dźwięków trafił do mnie idealnie. Dobre, mocne brzmienie w klimacie Punk, trafne teksty, zupełnie coś innego od poprzedniej produkcji Prawdy. Coś, czego mi dawno brakowało na polskiej scenie.
Ostatnie miejsce w tym zestawieniu zajmuje EPka składu Tony Tarantula&his Bastards „The Storm”. Mimo że krążek zawiera tylko pięć numerów, ale naprawdę wywarł na mnie dość duże wrażenie. Z całą pewnością mogę napisać, że jakby to był długogrający krążek, to mógłby poważnie zagrozić płycie kapeli Hrabia.

Top 5 numerów z 2020.

1. Hrabia „Strzyga”
2.

3.

4.

5.

Miejsca od 2 do 5 możecie śmiało posłuchać i sami ocenić. Natomiast kawałek „Strzyga” zespołu Hrabia to jak dla mnie najlepszy kawałek, na nowej płycie zespołu. Jak się tylko pojawi do niego video, będzie promowany na naszej stronie.

Zestawienie nie było pełne, gdyby zabrakło kategorii „Klapy 2020”.
Z racji, że ten rok docenił nas pod każdym względem, w tej kategorii znajdą się tylko i wyłącznie 3 pozycje.

1. Wszystkie odwołane koncerty.
Przypuszczam, że każdy z nas tęskni za klimatem koncertowym. Plany na 2020 rok były dość ambitne. Sam początek roku był wręcz kapitalny. 3 koncerty w 7 dni. W sumie licznik zatrzymał się na 14 sztukach. Co jak na moje warunki jest po prostu marnie. Mam cichą nadzieję, że 2021 będzie dla nas łaskawszy i przynajmniej dobije do 30 sztuk.

2. Farben Lehre i numer „Bella Ciao”
Nigdy nie ukrywałem, że nie należę do wielkich fanów tego „zespołu”. No ale ta rodzynka po prostu rani moje uszy. W tym samym momencie dostaliśmy ten sam numer od dwóch zespołów. I naprawdę SKAcowani zostawili Farbenów daleko za sobą.

3. Analogs i numer „Roni”
Z całym szacunkiem dla Piguły, Kamila, Przemka i Kuby, ale nie przemawia do mnie ten numer muzycznie. Brakuje mi brzmienia i mocy, jakie miało Analogs na poprzednich produkcjach. Wiem, że ekipa pracuje nad nowym krążkiem i życzę im z całego serca, żeby nowy album był naprawdę bardzo dobry. Niestety pierwszy numer nie spełnia moich oczekiwań i jestem bardzo zawiedziony tą produkcją. Mam nadzieję, że w ogólnym rozrachunku płyta będzie o niebo lepsza.

Tak to wygląda w moim zestawieniu, które robiłem na podstawie treści, które publikuje na portalu. Oczywiście to jest moje zdanie i nie musi się z nim każdy zgadzać. Wszystkim czytającym życzę, aby ten nowy 2021 rok był minimum 5 razy lepszy niż poprzedni. Do zobaczenia na koncertach i zapraszam do śledzenia portalu i treści, które się na nim ukazują.

#gm

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here